9 april 2011

niepotrzebne nam było to za duże łóżko...

mur coraz wyższy,
tynk odpada ze ścian.

niepotrzebne 
nam było to za duże łóżko,
pościel już dawno nie pachnie lawendą.

niemoc uparcie klei się
do rąk i skończyło się
przyleganie skór.

wiesz, tam nad rzeką
niebo jest dziurawe,
brzegi mostu dzielą na dwa.

snów pod poduszką
musi nam wystarczyć,
musi.

08.04.2011


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 10 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

-,  

Formalnie czysta nie pretensja, a jeśli to w proporcjach 1x1. Proszę tylko rozważyć, czy dwa razy musi musi wystąpić? To kosmetyczny zabieg, jak przypudrowanie noska, dzielnej autorce. Dobry wiersz.

report |

RENATA,  

smutne ...ale ładnie przekazanie ..melodramat z łezką pozdrawiam

report |

P,  

podoba mi się - mocny przekaz za ciekawymi i szarpanymi figurami /skończyło się przyleganie skór/ to wyjątkowo. Jednak czytam bez drugiego "musi :)

report |

Slawrys,  

no i pełen podziwu, świetna treść.....hmmm a ja dla odmiany uważam że to drugie ''musi'' dobrze podkreśla i uwydatnia ''musi nam wystarczyć'' MUSI.

report |

Szel,  

tez jestem pelna podziwu:P

report |

Wojciech Jacek Pelc,  

1.niepotrzebne było zbyt duże łóżko --> w zupełności w tytule by wystarczyło. 2."wiesz, tam nad rzeką / niebo jest dziurawe, / brzegi mostu dzielą na dwa." - coś tu nie gra. 3. w ogóle metaforykę masz jak rozrzucone zabawki dziecka, z różnych pudełek. sprawia wrażenie trochę przypadkowej. warto aby była nieco bardziej spójna. "mur", "dziurawe niebo, "most" itd... w wierszach z rozpadem, odrzuceniem w tle są typowe i sprawiają raczej wrażenie, że autor ma niewiele do powiedzenia. pomyśl o tym. Pozdrawiam.

report |

gabrysia cabaj,  

"brzegi mostu dzielą na dwa" - tylko to trochę zgrzyta, reszta jest smutna jak prawda

report |

Withkacy,  

bardzo mocny wiersz. Aha, bez drugiego "musi"

report |

q,  

pięknie bez zbędności i jakże intymnie ;) podobasz mi się w takim negliżu.

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Wyższość dziurawego nieba nad dziurawą ścianą egzemplifikuje całkowity brak troski o fundamenty. Ot, taka budowlana nierzetelność.

report |



other poems: *** (Cheers), blisko, ***(folder spam nie zawiera wiadomości), *** (deja vu), larum., prosto w hasztag, ***(miejsca), *** (istotnie), Węzły, deseń, *** (nie ma takiej mocnej wódki.), *** (kiedyś), zależność, *** (Capricornus), ***(życzenie), na dwa, jak kobieta, legenda, * * * (do), mantra, * * * (mijanie), ab ovo, żart, dobrej myśli, trauma, pocztówka z miasta grzeszników, in memoriam, dzieci na schodach, mój, dom zawsze będzie domem, kalambury, * * *, nie wiem jak to powiedzieć, mimo wszystko, w obawie przed mijaniem, rozsupłanie, wysiedleni, oczekiwanie, souvenir, adoracja, flash, jabłko na grzbiecie, dwa, marzec, Panaceum, rocznica, wszystko będzie dobrze, kroki, przypadłość, atelier, bo to są takie urodziny, pojednanie, szetland, azyl, melanie, zimne ognie, AUKCJA, tyle mogę, "posłuchaj..., parafina, znam ptasią głowę, białe ramiona i brzuch*, w zimnym nie mieszczą się znaki interpunkcyjne, w dzień gdy najsilniejsza światła moc są słowa, których nigdy nie wypowiem*, * * * (dziewczyna maluje obrazy.), bo może powiesz mi coś jeszcze, gra, wnuczka, akt, zamioculcas, wytłumienie, plecionka (2), plecionka, opowiem wam, z listów do ojca, wieczór, pierścionek, huśtawka, deska, tuli - pan, pasażerka, bez dalszego ciągu, dzień jak nauka latania, to zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.*, szkice ołówkiem (15), pauza, kiedy kombajn przejeżdża przez głowę, jabłoń, dolny rejestr ciszy, wiśka misiakówna, dzień babci, bez znaczenia (ekfraza), ryżowe pola., amplituda, przyjaciel z dzieciństwa, nie mów nikomu, `kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę...`*, flet, wygnańcy, po, o szczęściu trzeba milczeć., przez, ..., choroba sieroca, do ciebie (na, na, na...), bla bla, tup tup, wyryte w niemocy, jesień na paliatywnym., z monologów. pod wodą., z monologów. na łące., z monologów. w lesie., * * * [kiedy płaczesz, nigdy na mnie nie patrzysz], krótka refleksja bez tytułu, szkice ołówkiem (14), szkice ołówkiem (13), na web na szyję, kiedyś znowu kupię żółte tulipany*, tytuł wymyślisz sam, * * * (niewypowiedziane), somalijka, koda., anka - prolog., powrotny, bezsen(s), * * *(kamienie mogą się przytulać), szkice ołówkiem (12), szkice ołówkiem (11), szkice ołówkiem (10), szkice ołówkiem (9), szkice ołówkiem (8), dominik*, szkice ołówkiem (7), szkice ołówkiem (6), szkice ołówkiem (5), szkice ołówkiem (4), szkice ołówkiem (3) - wersja 2, szkice ołówkiem (3), szkice ołówkiem (2), szkice ołówkiem (1), HAIKU - próba (1), krzyże przy drogach wyrastają niezależnie od deszczu., * * * [podobno każda starzejąca się kropla upada,], * * * [z listów pożegnalnych] /wersja 2/, * * * [z listów pożegnalnych], parasolnicy (ekfraza), wiersz napisany od rana, * * * [każda nieobecność...], * * *[choć mam głęboko wrośnięte korzenie], dopiski w księdze rodzaju, przy kuchennym stole,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register