|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
być byle liściem żyłką
łodygą lekkim pęknięciem
jak rozwarstwiają się
kłody żywcem obrane z lasu
legną na progi chwastom
o nas mówisz ciszej
woda niesie
muł osiada brzegi
to rzeka się leczy
- czekaj
ubiegnie lato jesień zdarzeje
zima rozkuli wnyki
gdzieś na przypiecku
trzaśnie echo
jutro już było
nim zdmuchniesz o mnie
kurz z książki
przytulę twoje
cudowności :))
zgłoś
:*
zgłoś
Przyszłam za Moniką. Potwierdzam. Odmeldowuję się.
zgłoś
Kłaniam się.
zgłoś
Poprawiłam, szkoda mi go było, ale siła słowa wyższa.
zgłoś
od razu mi dobrzej po lekturze:))
zgłoś
cieszy Jerzyku :)
zgłoś
byłem i już się nie czepiam:))))
zgłoś
:)
zgłoś
Ładnie:)
zgłoś
dziękuję With
zgłoś
jak zawsze, trafiasz ;)
zgłoś