11 sierpnia 2012
Przesilenie
Stado czarnych
jak wrony myśli
w szczeliny prozy
mojej codzienności
się wdziera.
Jeszcze to nie zima
a już chłodem trąci,
za pazuchą skrywam
ostatnie ciepłe
wspomnienia
ze szczebiotem
naszych głosów
przechadzających
się lipową aleją.
Woni twego ciała
szybującą nad ziemią
szelest polnych traw
jest naszą spowiedzią.
Dlaczego tak mało
mamy już sobie
dziś do powiedzenia?
4 kwietnia 2026
violetta
4 kwietnia 2026
wiesiek
4 kwietnia 2026
dobrosław77
3 kwietnia 2026
sam53
3 kwietnia 2026
violetta
3 kwietnia 2026
wiesiek
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 kwietnia 2026
wiesiek