16 september 2017
Rozmówki o niczym. Miau
Obcowanie z łonem natury
skończyło się katarem i nadmierną
ciepłotą. A w przełyku garść
tabletek.
Później przyjechał cyrk, treserzy zręcznie
przeskakiwali przez obręcze.
Z samospaleniem jako gwożdziem.
Programu.
Który porwał wiatr. Na strzępy
albo motyle skrzydła. Znowu łąka
– wzrost zagrożenia, a pościel
przepocona.
Szczególnie nocą obfitującą w pomruki
kotów oczekujących na parapecie.
Nie wiadomo na co.
Po cyrku został wypalony ślad
w kapeluszu. Króliki zjadły łąke.
Wielka szkoda,
że wciąż mnie nie stać.
Na miseczkę mleka
lub dźwiękoszczelne szyby w oknach.
Nie tylko na podwórze.
26 february 2026
Jaga
25 february 2026
wiesiek
24 february 2026
wiesiek
23 february 2026
Jaga
23 february 2026
wiesiek
22 february 2026
wiesiek
22 february 2026
jeśli tylko
21 february 2026
wiesiek
21 february 2026
wiesiek
20 february 2026
Jaga