Wiersz chtoniczny

W piwnicy schowane zapomnienia
i bogowie z dzieciństwa,
stoją rzędem pod ścianą,
ciasno upchani w słoikach.

Gotowi na najgorsze wciąż czekają
na skrzypienie drzwi,
byle jak skleconych z listów
i zdezaktualizowanych adresów.

Wszystko spowija ciemność,
ledwie rozpraszana przez okienko
wielkości sprężyny od komunijnego zegarka.
Ten zaginął w czeluściach zbyt licznych
kartek zapisanych niedbałym pismem.

Na brudnej półce cierpliwie czeka
słoiczek po śliwkach w kompocie.
Tam wpadnę, takie jest życie,
a raczej to co poza nim.

Weronika
2 may 2023 at 15:00

Poza nim, to tylko światy pomarszczone poruszającą energią.

report

Teresa Tomys
3 may 2023 at 12:22

super, nastroiłeś. Ja też miałam super piwnicę.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register