2 october 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Popiół na kolację

Ogary wróciły z lasu
z nosami zwieszonymi na kwintę,
drzewa strawił wielki ogień,
prawdopodobnie pożądania.

Może nawet to była pożoga,
przecież dym ściele się gęsto
pomiędzy zgliszczami. Pozostajemy
bez, najmniejszych nawet, błogosławieństw.

Mimo wszystko szykujemy wieczornicę,
przy zgaszonych świecach.
Szczęśliwie się składa – jest środa,
roku, podobno, pańskiego.

Jaga
2 october 2023 at 19:03

Rabunek świata, ot co. I dalej jakby nic...

report

Weronika
2 october 2023 at 21:31

Ale czy zgaszone światło w lodówce?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register