8 january 2024

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Nad głęboką wodą

Można by wspomnieć o słońcu
lub księżycu
powoli spadającym w toń,
jednak tylko czerń w różnych odcieniach.
Nawet nie widać
niknących kręgów aby przypomnieć sobie
o przemijaniu
albo porozmyślać o sensie istnienia.

Można jedynie za pomocą dłoni
lewej sprawdzić
czy prawa jest odpowiednio zaciśnięta
w pięść.
Ewentualnie z wolna przesunąć
po twarzy,
niezbyt dobrze znanej,
chociaż niezaprzeczalnie własnej.

Można też głośno wyartykułować
liczne zdania,
co i tak nie zmieni zewnętrza,
a i wewnątrz
wszystko będzie mniej więcej
takie samo.

Woda pozostanie wodą, czerń
zamieni się miejscami z inną czernią.
Prawa ręka opadnie bezwładnie,
z otwartej dłoni wyleci
ostatnie,
już zupełnie niepotrzebne, westchnienie.

Weronika
8 january 2024 at 17:15

Nikt nie sprawdza kolejności westchnień.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register