27 august 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Ostatnia pieśń

I nic nie będzie ci oszczędzone
na tej drodze wiodącej
wciąż pod górę.

Nie podnoś wzroku,
dla ciebie wilgotna ziemia,
posmak stęchlizny na języku.

Cudowna woń kiepów o poranku
i zimny wiatr podskórnie wszyty.
Codzienna melodia człapiacych butów
i drżenie wyciągniętej dłoni.

Ostatecznie najcichsze miejsce
tuż pod płotem,
spróchniały krzyż, tabliczka
z rdzą wyżartym napisem.

I tylko czasem najciemniejsza noc
zanuci od niechcenia, bez patosu,
wulgarną piosnkę kloszarda.
Dla niczyich uszu, na nie pocieszenie.

Weronika
27 august 2023 at 19:30

Pieśń dla posiadaczy abonamentu na szczęśliwe zakończenia.

report

Jaga
28 august 2023 at 09:48

Do szczęścia wszak niewiele potrzeba, guru zbawca i mentalny oprawca.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register