28 november 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Mroczne bajania

Snują się tędy, owędy,
pomiędzy starym piecem, tym od diabła,
a kamieniem ofiarnym.

Na szczęście nie ma zmartwienia,
jak twierdzą obeznani, krew dawno
już wsiąkła w ziemię. Domniemaną matkę.

Zostały tylko te ciemne przestrzenie,
gdzie nie wchodzimy, nawet w snach.
Tam wciąż słychać szelest kroków
kapłanów i wróżbiarzy.

Tymczasem słońce z czerwieni
przechodzi w szkarłat.
Czas na przepowiednie na dzień jutrzejszy,
byleby nie był zasnuty dymem i mgłą.

kb
28 november 2023 at 17:24

to podwójne "nawet" w 2 i 3 strofce do zmiany aby jak dla mnie. czy Autor czyta te komentarze?

report

kb
28 november 2023 at 18:53

czyta Autor, pozdrawiam :)

report

Jaga
28 november 2023 at 19:36

Też bym chciała wiedzieć :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register