Lekcja trzecia:
zaplanowana prelekcja zgodnie z tradycją
nie doszła do skutku.
Na klamce wisi lista nieobecności.
Znudzona mucha zdechła, nadaremnie
czekając na swojego pająka.
Głupie ptaki przysiadły, gdzie popadnie.
W ciszy i skupieniu
pogrążając się w obłędzie. Na trawniku
uczniowie sieją cykutę dla swojego mistrza.
Zamyślony pod wąsem sprzątacz
grabi liście,
zupelnie nie zwracając uwagi
na wiosnę.
Można by trochę dopowiedzieć. Trochę bez sensu ptaki w ciszy i w skupieniu albo w obłędzie. Domyślam się o co chodzi a jednak zgrzyta. Podobnie z cykutą, podobnie z wąsaczem. Pozdro.
report
Z resztą. Mówię na mój gust. Nie przepadam za wierszami zagadkami - więc to tylko moja perspektywa.
report