7 february 2024

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Raj niewydarzony

Od zarania,
chociaż dnia nie widać, czas
zastopowany trzeciej nocy,
w okolicach dwudziestej czwartej.

Absolutna cisza,
wąż bezszelestnie przysypia,
jabłka trwale niedojrzałe,
żadnych pokuszeń.

Łąki falują, nie dotknięte
niczyją stopą, wiatr zawodzi,
nie słychać tęsknoty.

Kompletnie nieudane rozdzielenie
i wielka wyrwa w okolicy
domniemanego końca domniemanego świata.

Weronika
7 february 2024 at 15:52

Nietknięte ścieżki do upojnych zapachów liści figowych.

report

jeśli tylko
7 february 2024 at 21:09

nie było nawet komu tego wymyślić..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register