4 october 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Nie opowiadaj mi bzdur o miłości

Czasami puchnę od nadmiaru
niewypowiedzeń
unosząc się pod sufitem beznadziejnie
lżejszy od powietrza.
Ty, tradycyjnie milcząca z rozmysłem
głośno klaszczesz.

Wystraszony wypływam przez okno
otwarte na oścież
mimo minus dwudziestu
i huraganowego wiatru.

Jednak lina mocno przytwierdzona
do ciebie trzyma,
więc albo ulecisz w przestrzeń,
albo mnie wciągniesz.
Aby czekać aż znów się wypełnię
słowami i upartym milczeniem.

Weronika
4 october 2023 at 21:08

Albo choćby tylko ułomkiem.

report

Adam Pietras (Barry Kant)
5 october 2023 at 10:31

Nie to że chcę strzelać głupa, ale mniej przymiotników, przyimków i takich rzeczy tego typu. Np.: Czasem puchnę od nadmiaru niewypowiedzeń unosząc się pod sufitem w beznadzei. Ty, zgodnie z tradycją, milcząca z rozmysłem, głośno klaszczesz. Itd. Pozdro.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register