21 february 2015
Dyrdy(mały)
Jeszcze kilka wierszy się zmieści,
z tuzin porażek, jakieś dwa szczęścia.
Wszystko w dłoni, zaciśniętej
do bólu.
Zawsze można powygrażać przygodnie
spotkany piewcą życia. Zresztą w wędrownym
domu wariatów to norma, szara
rzeczywistość.
Tymczasem zakazane owoce gniją,
nikt nie sięga chociaż kuszą
niczym naga Ewa. Albo równie nagi
wąż.
Z jego skóry bezrozumni królowie stworzenia
uszyją buty. Lub bieliznę dla Ewy.
A jabłoń na ścięcie, spróchniała od kiedy
zamknięto raj.
Została tylko ziemia,
na której wciąż usiłujemy zejść z drzewa.
Niepotrzebnie.
28 march 2026
wiesiek
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
wiesiek
23 march 2026
wiesiek