5 september 2013
Po drugiej stronie łóżka
Wieszcz – bliżej nieznane słowo
na szarfie. Wieńce pachnące
młodym winem.
O potędze – to by było coś,
a tu gotujemy zupę na świeczce.
Bieda w sferach wyższych
pięter i kulturalny impas.
Lot ponad dachami
z innej bajki. W mocnym uchwycie
spodnie z braku paska.
Na nim dynda naga
prawda i imperatyw moralny.
A wiersze nocują w szufladach
pod stertą brudnych skarpet.
Czekają na lepsze
poranki.
Później
filiżanka, wróżenie z fusów, cukru,
chleba. Numerologia komunikacji
miejskiej.
Pod powieką zapisany sen czterdziesty
i czwarty.
Epopeja albo bełkot.
Ech, byle nie przespać przystanku.
9 february 2026
wiesiek
8 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga