Misteria, popołudnie

 
Lustra od zawsze pogłębiają
pęknięcia perspektywy
– kamuflaż światów prostopadłych
do półcienia.
 
Jest ich wiele, szczególnie na drobinie
mgły osiadłej na spękaniach
okna na podwórze.
 
Stamtąd dobiega pieśń
niedźwiedzi wtajemniczonych w załamania
czasopłaszczyzn.
 
I inne odbicia. Słowa.

jeśli tylko
6 may 2018 at 20:43

niedźwiedzie mnie mocno zaskoczyły..

report

byłem...
6 may 2018 at 20:59

...

report

pociąg
6 may 2018 at 22:22

przy ognisku w półkręgu rozmawiają o poezji...

report

alt art
7 may 2018 at 10:03

nareszcie..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register