16 march 2013
Pierwsze, (nie)winne kłamstwo
Nikomu nie oddam tego miejsca po tobie
– kłamał, przynajmniej pięknie.
Zresztą liczył się tylko szorstki dotyk
i gęsia skórka. Ciepło.
Później była cisza, jeszcze nie znali słów
na takie okazje.
Wstał pierwszy, nie podał jej ręki,
łapał gwiazdy garściami
– zbuduję z nich dom, dla nas.
Wtedy jeszcze nie rozumiała.
A to ją mógł zamknąć w dłoni,
już zajętą strachem.
Tym, który pozostał wierny do ostatka.
Nawet dym figlarnie wydmuchiwany
nosem nie mógł go okadzić.
Lubiła mówić: tego dnia świat się skończy i zaczął.
Gdyby kiedykolwiek to usłyszał żartobliwie
pogroziłby jej palcem.
Ale go nie było;
nigdy i zawsze.
12 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 april 2026
wiesiek
12 april 2026
Jaga
11 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 april 2026
wiesiek
11 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 april 2026
Anthony DiMichele
11 april 2026
Anthony DiMichele
11 april 2026
Anthony DiMichele
11 april 2026
Anthony DiMichele