|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
Było w pobliżu,
lśniło tysiącem bajecznych odcieni,
szepcząc o cudownym istnieniu,
iluminacji nieodkrytych doznań.
Mocą niewzruszonych praw,
rozprysło się jak szkło,
zostawiając drobiny w oczach
i te dziwne kłucie, gdzieś pomiędzy
czuciem i odrętwieniem.
W kleszczach bezradności
tępo wpatruje się w miejsce,
w którym horyzonty nieba i morza,
zamieniły się biegunami.
3.12.2011
tylko nie wiem dlaczego inwersje?:)
zgłoś
oj tam, dobra inwersja nie jest zła :) ale masz rację, zostawiłam tylko jedną :)
zgłoś
No tak to już jest w przyrodzie :)
zgłoś
Meteoryt? A może UFO? Nic innego nie przychodzi mi do głowy:))) Pozdrawiam Autorkę :)
zgłoś
he he he ciekawe przypuszczenie, ale to nie to :)))
zgłoś
... no kłuje,, kłuje... nie powiem jak.:)
zgłoś
:)
zgłoś
strach przed utrata jest proporcjonalny do wartości chwili :)
zgłoś
tak sobie myślę, że jedynym zabezpieczeniem przed utratą i strachem z tym związanym - jest nie posiadanie ......
zgłoś
mroczny, smutny i jak zwykle obrazowy :)
zgłoś
bo światło i radość nie istniały by ez mroku i smutku
zgłoś
krok do przebiegunowania..
zgłoś
mądry z Ciebie facet :)
zgłoś
ja go uważam za mądrego
zgłoś
Z całym szacunkiem :) pozwól, że sobie pozostawię ocenę, kogo uważam za mądrego a kogo nie
zgłoś
to tylko taka jego prowokacja :)
zgłoś
zgrzyta mi w pewnych miejscach. ogółem ok. emocjonalny przekaz. balans na granicy beznadziejności:)
zgłoś
coś Ci powiem w sekrecie ;) mnie też zgrzyta, ale co zrobić :)) jak będę umiała i jak do tego dojrzeję (oby) - to kiedyś napiszę to lepiej.
zgłoś
mua to tylko popatrzyłem na datę pod i ....no co będe dyskutowal jaka byłaś = sama wiesz i nie wracaj bo sie pogubisz hehehhhhh
zgłoś
:)) tak Mua, wiersz powstał na początku mojego pisania. Wiesz, zawsze mnie zastanawia jedna rzecz, że Czytelnik częstokroć traktuje wiersz, jak jakiś pamiętnik, dziennik, który odzwierciedla aktualne przeżycia czy emocje. Owszem po części tak jest, inaczej nie byłabym wiarygodna, ale to tylko po części...
zgłoś
....hahahhhhah sie ni etłumacz - mów jak było hehehhhehhh
zgłoś
hehehe dziękuję Ci bardzo jak będzie mi potrzebna psychoterapia to dam Ci znać :))))
zgłoś
” dramaturgis hiperbaktilus – tchórz wieki ”- król Julian - Pingwiny z Madagaskaru hehehhhhh
zgłoś
ja widzę, że jetseś fanem owej kreskówki :)))
zgłoś
feeria barw / eksplozja jasności / wywraca do góry nogami / zbyt śmiała zabawa /...fajerwerkami //
zgłoś
:)) jak się już bawić fajerwerkami to tylko na całego
zgłoś
zapewne nie znasz tej bajki .... powinna być głownie dla dorosłych ....pssst ....niech sie autorzy o tym nie dowiedzą i trzymają jak jest hehehhhh
zgłoś
znam znam i uwielbiam Juliana ;)
zgłoś
a ja tym razem nic nie znalazłam dla siebie. Poza refleksją, że skoro wstawiasz wczesne wiersze, to chyba jesteś do nich bardzo przywiązana. Nie bardzo wierzę, żebyś sama nie widziała jak humorystycznie wręcz brzmi fragment "W oparach bezradności/ tępo wpatruje się w miejsce". :))
zgłoś
pewnie, że jestem przywiązana, a czy ten zapis brzmi śmiesznie - no jeśli Ciebie śmieszy - nie zamierzam z tym dyskutować, mnie bynajmniej do śmiechu z tego powodu nie jest
zgłoś
no tak, nie będę ściemniać.
zgłoś
no to w tym miejscu nam nie po drodze
zgłoś
a bardzo proszę, podyskutujmy :) Krzysztofie, ja rozumiem znaczenie, jednak to samo znaczenie można wyrazić w różny sposób, sformułowanie wybrane przez Autorkę w moim odbiorze jest bliskie egzaltacji, a ta ma rację bytu jedynie ujęta w cudzysłów, którego w tym tekście nie wyczuwam. Pozdrawiam :)
zgłoś
nie zrozumiałeś mnie, albo nie przeczytałeś uważnie. Nie chodzi o cytaty. Napisałam o egzaltacji ujętej w cudzysłów - co oznacza świadome i instrumentalne wykorzystanie tej formy. Do tego potrzebny jest dystans. A tego, powtórzę raz jeszcze, w tekście nie wyczuwam. Żebyśmy się dobrze zrozumieli Krzysztofie, ja nie mam ambicji bycia najmądrzejszą, informuję jedynie o własnym odbiorze, mówiłam już o tym wiele razy i przy różnych okazjach.
zgłoś
nieprawda, ja jestem nadzwyczajnie spokojną kobietą :) ale nie ma nic bardziej wkurzającego od tego, kiedy ktoś - i nieważne wcale że mężczyzna - z braku argumentów mówi: nie denerwuj się :)
zgłoś
Aniu, a w którym miejscu zaczyna się egzaltacja? I czy moment, w którym Ty ją odczuwasz to moment przypisany każdemu Czytelnikowi? Też nie lubię przesadnej egzaltacji, jednak według mnie, w tych słowach jej nie ma. Próbowałam oddać przytłaczający stan bezradności, bezsilności, kiedy z każdej strony tylko mur, strach i ciemność...
zgłoś
masz racje, stąd tyle nieporozumień między ludźmi. Gdzie dla jednych połowa skali, inni widzą ledwie jej początek, albo koniec.
zgłoś
ja nawet bym nie chciała mieć zawsze racji........
zgłoś
Ananke, pytasz "a w którym miejscu zaczyna się egzaltacja? I czy moment, w którym Ty ją odczuwasz to moment przypisany każdemu Czytelnikowi?" wyjaśniając pojęcie "zbytnia wylewność w okazywaniu uczuć i nienaturalność w uzewnętrznianiu myśli" słownik posługuje się pojęciami "zbytnia" :) Nie wiem czy moje "zbytnio" przypada w tym samym miejscu, co innych Czytelników. nie ma chyba innego sposobu by się o tym przekonać jak wymiana informacji. Zwróć proszę uwagę, że w moim komentarzu 19 września o godz. 6.45 wyraźnie napisałam "w moim odbiorze"
zgłoś
Krzysztof, no wiesz, ja jestem tylko miejscowa zołza :)
zgłoś
nie będziemy się tu przepychały o drobiazgi, obie się zgadzamy, że pewne odczucia możemy odczuwać w różnych miejscach. Pozdrawiam Aniu.
zgłoś
Ananke, tak, nie będziemy, chodzi jedynie o to, żeby nie został osad. Już na samym początku ustaliłyśmy przecież, że mamy zasadniczo różne spojrzenia :) i dobrze, że jest jak jest :)) Krzysztof, nie rób tego, czy dedykacje nie są odrobinę egzaltowane? hehehehe
zgłoś
i teraz już wiem skąd się bierze przebiegunowienie :)
zgłoś
Witaj Ananke. Białym wierszom przeszkadzają rymy. (kłucie - czuciem).....Jak dla mnie treść zbyt rozstrzelona. Trudno uczepić się czegoś namacalnego. Myślę że jakieś światełko w tunelu winno prowadzić czytelnika choćby w jedną stronę. Uważam też pogrubiona literę za zbędną. W poezji to krzyk - prośba autora o szczególną uwagę na tresć niesłychanie ważną. Tu nie ma takiej potrzeby. Pozdrawiam. Pozdrawiam.
zgłoś
powtarzasz się - już mi to napisałeś - co do bolda - a ja wyjaśniłam swoją postawę w tym temacie. Jeśli białym wierszom przeszkadzają rymy, uznajmy to a wariację wiersza białego ;) czasem po prostu trudno pozbyć się rymów. Zapamiętam radę. Pozdrawiam.
zgłoś