|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
Milczę i dzień po dniu,
niestrudzenie opowiadam historię
wytatuowaną na opuszkach palców.
Śpiewam, choć zmieniasz akordy,
dyrygujesz plecami do muzyków
i przedkładasz ciszę nad dźwięki.
W ucieczce znaczę drogę okruchami słów,
a kiedy mnie doganiasz,
rzucam ci pod nogi czułość.
Nawet najpiękniejszy motyl
nie dostrzega barwy swych skrzydeł,
dopóki jest sam.
spotkań źrenic w poszukiwaniu treści zauważalnych; lekkością baletnicy na wakacjach; ciszej tymi skrzydły..
zgłoś
nie wiedziałam, że masz tak wrażliwy słuch ;)
zgłoś
z górki było..
zgłoś
:) Cudak
zgłoś
Oooo jaka świetna puenta :)
zgłoś
dzięki :) moi znajomi mówią, że mam niezdrową tendencję do "filozofowania"
zgłoś
Są takie chwile że człowiek tęskni do tego "sam"
zgłoś
prawda :) czasami to nawet więcej niż chwile
zgłoś
Tak.
zgłoś
W muzyce śpij::) Założę się, że kochasz muzykę.Pozdrawiam
zgłoś
to akurat prawda, ale pokaż mi kogoś, kto nie kocha muzyki ? a przynajmniej nie lubi ? ;)
zgłoś
...samotność może te barwy pozbawić barw...:)
zgłoś
tak - dlatego zawsze powtarzam, trzeba się cieszyć tym co się ma, żyć chwilą, cieszyć drobiazgami a jeśli komuś przeznaczona samotność, trzeba robić wszystko by gryzła jak najmniej dotkliwie
zgłoś