|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
W ucieczce przed nieodwracalnym,
w ciemnym zaułku dopadł ją lęk.
Śliskimi mackami oplótł nogi
by na dobre zagnieździć się w trzewiach.
Rozplenił się jak kłącza perzu,
biorąc w posiadanie każdy ruch.
Nie mieszcząc się w ciasnym pancerzu,
przebił się przez bladą skórę
obmacując jej oczy, usta i krtań.
Była jak dziecięcy balonik unoszący się w powietrzu,
uległa i bezbronna, szła tam, gdzie pchnął ją tłum.
I tylko czasem, nocą,
ni to na jawie ni to we śnie,
miała siłę wdeptać demony w szpary podłogi
i śnić o pięknym jutrze.
na taki perz nawet Roundup nie pomoże
zgłoś
hehe pomóc nie pomoże, fakt, ale może gruntownie, bezapelacyjnie zaszkodzić :)
zgłoś
Piękny wiersz:)
zgłoś
Bardzo dziękuję :-)
zgłoś
wytarzałem się dzisiaj w perzu najwięcej zielska mam w kołnierzu ... ... Ananke w mitologii greckiej bogini i uosobienie konieczności, bezwzględnego przymusu, nieuchronności, siły zniewalającej do podporządkowania się wyrokowi przeznaczenia... szczena opada
zgłoś
Monarchus, przyjmując taki nik, Ananke- byłam w pełni świadoma jego znaczenia, wiąże się z tym pewna silna emocja i zdarzenie więc cytat uważam za zbędny,
zgłoś
zmieniłabym słowo" ochoczo", nie pasuje do ponurej treści wiersza. Może "by na dobre"? I lepiej mi się czyta bez ostatniego wersu. Poza tym - ok. dobrego!
zgłoś
O widzisz mnie też to słowo zgrzytało, podumam nad zmianą, dziękuję za wizytę i komentarz :-*
zgłoś
popłakałem się, dzięki, jakbym to widział i czuł na nowo, w czerwcu na raka odeszła moja mama
zgłoś
...
zgłoś