30 january 2015
/Po/ranki
Wieczorami po parkach grasują
abstynenci. W szarych płaszczach
reglamentując słowo.
/ dobre, złe, obojętne/
Cudotwórcy zamykają przestrzeń
w bańkach mydlanych.
Te próbują uciec.
/ górą, dołem, gdziekolwiek/
Więc uczę się latać, przeskakując
ławki. Na nich sparowani
namiętnie szepczą.
/ prawdy, kłamstwa, miłości/
Tymczasem stary diabeł przydźwigał
szafę, tą, w której mógłbym zamieszkać.
Wśród ukrytych znaczeń.
/ mądry, głupi, nijaki/
***
Jeszcze noc powoli zachodzi, w ciemności.
czas ustalić kierunek upływu.
/ w lewo, prawo, do tyłu albo niebo, ziemię, pomiędzy/
1 march 2026
Jaga
1 march 2026
wiesiek
26 february 2026
Jaga
23 february 2026
Jaga
22 february 2026
jeśli tylko
20 february 2026
Jaga
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
Jaga
12 february 2026
Jaga