konkubina

dzień zaczynała od zbierania
nut rozsypanych po kątach  
zalążków tego co miała kiedyś usłyszeć
bemole i krzyżyki dopieszczała tak samo
skrupulatnie jak jego wyszukaną garderobę
 
w nocy nawiedzały ją niezwykłe melodie
nigdy wcześniej niesłyszane
zdarzały się i takie kiedy po piano
następowało gwałtowne crescendo -
budziła się wtedy szczęśliwa
 
dla niego była gotowa
zaśpiewać arię sopranem -
pomimo wrodzonej chrypki
 
pewnego dnia maestro postanowił
zostać księgowym

lajana
16 lipca 2012 o 21:52

To zakończenie... Teraz zobaczyłam całą historię.Świetny jest ten wiersz! Pozdrawiam, buziaki!

zgłoś

Monika Joanna
16 lipca 2012 o 21:58

wrócę :*

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 lipca 2012 o 22:15

lajano - historia z życia wzięta :-) Znasz tego pana :-) Pomyśl... Dziękuję! Moniko - czekam z niecierpliwością :-) Pozdrawiam obie dziewuszki!

zgłoś

Wieśniak M
17 lipca 2012 o 06:16

dobry pewny zawód;)))

zgłoś

Ania Ostrowska
17 lipca 2012 o 06:44

bobrze się czyta, jedynie zbędne wydaje mi się "wtedy". Pozdrawiam :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 lipca 2012 o 08:50

Wieśniaczku - owszem, zawód dobry, ale rozczarowanie ogromne :-) Aniu - cieszę się z dobrego czytania! "wtedy"- wydaje mi się potrzebne... Dziękuję wiernym czytelnikom i pozdrawiam z uśmiechem :-)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 lipca 2012 o 17:02

Ame, ezo, zuzanna, Jarek, Jerzy - dziękuję za ciche punkciki i pozdrawiam serdecznie :-)

zgłoś

Magdala
21 lipca 2012 o 07:36

za Wieśkiem - dobry zawód! :D rozczarowanie? dlaczego? i artysty kawałek i... zawodowca, co chlebek zabezpiecza: 2 w 1!! :D po prostu marzenie. a wierszyk godny. poprowadzony pieknie do zaskakującej puenty. buziaki!

zgłoś

Joha
30 lipca 2012 o 20:33

"pewnego dnia maestro postanowił/ zostać księgowym" I tak bywa :) Tylko co dusza ?

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 sierpnia 2012 o 15:24

Joha - dziękuję za odwiedzinki. Przepraszam, że tak późno, ale szkoda mi lata na... Joanno - dzięki za punkcik! Pozdrawiam obie Panie :-)

zgłoś

jeśli tylko
5 sierpnia 2012 o 15:28

wróciłam, musiałam do niego dojrzeć..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 sierpnia 2012 o 15:31

jeśli tylko - dziękuję za powrót :-) Pozdrawiam z uśmiechem :-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się