Pestki

jeszcze wczoraj wokół szczytów
pod gwiazdami
kręcił się nasz młody świat
a ranek
miewał zapach czereśni
 
jeszcze wczoraj
mocne bluesy
schładzaliśmy wermutem
 
odkąd
odeszliście jedno po drugim
światło stało się natrętem
a dni mają posmak zwietrzałego wina
 
odkąd
odleciało ciepło
cierpną mi myśli
 
 
Teni i Markowi

alt art
2 listopada 2018 o 16:54

ptasim kluczem porzucamy wartkie bystrza..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 listopada 2018 o 10:41

Niestety...Dzięki, Aciku :)

zgłoś

Yaro
2 listopada 2018 o 18:45

wermut zwany Jabolem....blues lubi siarę..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 listopada 2018 o 10:42

http://www.lubimywino.pl/wino-blues/ Dziękuję za przycupnięcie :)

zgłoś

ApisTaur
3 listopada 2018 o 06:45

ulotność życia przemijanie / pamięć co stygnie z biegiem czasu / nadzieją żywych zmartwychwstanie / determinacja czynów naszych // pozdrowionka//

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 listopada 2018 o 10:45

dar zapominania leczy smutek przemijania :( Dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

jeśli tylko
3 listopada 2018 o 14:23

wspomnienia pocieszają, ale jednak.. nawet nie "prawie".. przytulam

zgłoś

smokjerzy
4 listopada 2018 o 10:04

*

zgłoś

lilidae
5 listopada 2018 o 00:28

Dużo czasu musi upłynąć, by chłód ustąpił miejsca ciepłym wspomnieniom... Pozdrawiam, Bosonóżko :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 listopada 2018 o 19:04

jeślinko, smoku, lilidae - dziękuję za poczytkę i pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się