Ukarany

 
to nie była waza z epoki Ming
ale Pan  krzyczał i machał rękami
kiedy rozbiła się w drobny mak
 
nikt już nie pamiętał
o słodkim mruczmurando
i kojących dotykach futerka
 
Pan zadbał o wygodę w podróży
tekturowe pudełko było przestronne
i szczelnie oklejone mocną taśmą
 
łapki chociaż zwinne nie poradziły sobie
kiedy na przystanku powiało mrozem -
okrutnie


http://biznes.ekologia.pl/Pomoz-zwierzetom-przetrwac-zime,16517.html

 

milena
5 lutego 2012 o 10:52

nie wszyscy dorośli do tego by mieszkać ze zwierzakiem :( pozdrawiam, także od moich dwojga:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 10:55

Masz rację! Pozdrawiam serdecznie Ciebie i czworonogi :-)

zgłoś

budleja
5 lutego 2012 o 11:02

a jakby tak pana w kartonik i na mróz?:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 11:06

budlejo - warto spróbować :-) Może wtedy odezwałaby się wreszcie...empatia -:) Dziękuję i pozdrawiam!

zgłoś

lajana
5 lutego 2012 o 11:18

Chociaż wiersz znałam wcześniej, kolejny raz pociekły mi łzy. :( Piękno ludzkiej wrażliwości zaczyna się w rozumieniu, akceptacji nie tylko drugiego człowieka, ale każdego stworzenia. A dalej emocje ewoluują do wyższych form, kiedy można mówić o miłości do zwierząt, zapewniania im godnego życia, umiejąc docenić to, co one nam dają, cieszyć wiernością, oczami wpatrzonymi z zachwytem, szczerością stawania w obronie; tak to ważny temat i z tych niewyczerpanych. Pozdrawiam, buziaki!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 18:45

Wiem, że czytałaś a nawet słyszałaś -:) Tym bardziej dziękuję za obszerny i wzruszający komentarz... Buziaczki!

zgłoś

Miladora
5 lutego 2012 o 11:33

Plastyczny obraz, Boseńka, a przez to bardziej smutny. Ale co się dziwić ludziom, skoro potrafią zabijać własne dzieci. Ech... :((( A z innej strony - zmieniłabym na "powiało mrozem". Z pointy też powiało... :( Buźka :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 17:38

"Masz oko" Miła Dorko :-) Końcówkę kilkakrotnie zmieniałam... "Powiało mrozem", bo bez inwersji i "mrozem okrutnie ukarany"- będzie OK Dzięki serdeczne i buziak!

zgłoś

hossa
5 lutego 2012 o 12:14

ano i tak bywa :(

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 17:39

Niestety... Dziękuję hosso :-) i pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
5 lutego 2012 o 13:50

przytul do kominka łapki i kopytka/ napełnij miłością miseczki korytka/ okryj kocykiem kolejną łzę/ i powiedź światu -tak ma być- tego właśnie chcę:))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 lutego 2012 o 17:41

Wieśniaku - przytulam łapki i kopytka i napełniam z czułością korytka :-) Dzięki!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 lutego 2012 o 13:56

Ciekawy wiersz..

zgłoś

Magdala
14 lutego 2012 o 19:38

pięknie i wzruszająco, Bosa :*

zgłoś

zuzanna809
5 sierpnia 2012 o 21:43

bardzo, a ja nie wiem dlaczego mi umknął ten wiersz? Pozdrawiam.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się