|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (165) Proza (9) Dziennik (6)
Pocztówka poetycka (2) Handmade (1) O autorze Znajomi (88) Kolekcje (1) | |
częste przewijanie pamięci
wymyka się spod kontroli
na olśniewające wiosną słońca
nachodzi smutek deszczu
dziewczynki z kokardami
spowalniają w biegu
ze schodów
przed bramą z pierrotem
nieruchomieją
znajome postaci
uśmiechnięte twarze
bliskich przesłania mgła
gdy usiłuję ją rozproszyć
pośrodku
tworzy się napis
nie ma takiego czasu
ledwie szara przecie..
zgłoś
Zaczyna się od szarości :( kończy na czarności...Dziękuję Alciku za poczytkę :)
zgłoś
tak defetyzm zalatuje czarnowidztwem..
zgłoś
skoro widzisz, to jest.. (jak mówiąmałe dzieci "dzińdziń" - czyli gdzieindziej
zgłoś
smutne; z jakiegoś powodu puenta skojarzyła mi się z głosem, który zdarzało mi się słyszeć w słuchawce - nie ma takiego numeru...
zgłoś
Dziękuję wszystkim za poczytkę i refleksje :)
zgłoś