|
| bosonoga - Gabriela Bartnicka |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (165) Proza (9) Dziennik (6)
Pocztówka poetycka (2) Handmade (1) O autorze Znajomi (88) Kolekcje (1) | |
widok drzewka skrępowanego na balkonie
zasmucał; ale jak już stało na zaszczytnym miejscu
to powiew lasu zbratany z zapachem pasty do podłogi,
tylko ten jeden raz w roku oznajmiał, że są już za pasem…
połyskujące cacka nie sprawiały tyle radości,
co przybrudzony anioł ze skrzydłami z firanki
i koślawe łańcuchy z kolorowych papierków.
dzieci i ryby głosu nie mają - gderała sąsiadka
wezwana do mordowania rybek, w odpowiedzi
na lamenty i deklaracje - my ich i tak jeść nie będziemy;
co innego rodzynki, czekoladowe polewy
i miodowy mak, który wyjadały ukradkiem
z przytupem przeganiane przy pomocy kraciastej ścierki.
gdy już wszystkie twarze były tak samo odświętne
jak śnieżnobiały obrus, spoglądały w grudniowe niebo
a potem do późna chwaliły tego, który właśnie się narodził.
Boże Narodzenie tuż, tuż... Pięknie Boseńko opowiadasz wierszem. Czytając, w najdrobniejszych szczegółach przypomina mi się dzieciństwo. Buziaczki:)))
zgłoś
bardzo urokliwe, napisane ze szczególnym, trochę staroświeckim wdziękiem :) jedyne, co mi zgrzytnęło to zdrobnienie "rybki", bo kojarzy mi się bardziej ze szprotkami albo uklejkami :) zaś "ryby" są już wers wyżej, wiec może nazwać je po imieniu? Pozdrawiam
zgłoś
wspomnienia... najcenniejszy skarb; czasem myślę jakie będzie miało moje dziecko, oby ...:)
zgłoś
:))))))) pięknie. jeszcze chwila :) pięknie, Bosanóżko!
zgłoś
Dziękuję kochane :-) Aniu - rybki, bo to w oczach dziecka...
zgłoś
daję łapkę za umiejętność, nie za temat... dobrego kochana ;)
zgłoś
święta, święta, święta/ już na karpia pora/ już dzieci czekają na prezenty w worach/ na łakocie, ciasta/ na dziadka i krewnych/ marysia napisała o nowy strój królewny/ radusia o misia, józio o postolet/ kłócą się przy święcie o jeden taboret/ co pozwala się sięgnąć po piernik na drzewku/ zaraz po pasterce pobiegną ku chlewku/ posłuchać czy mówią zwierzęta jak ludzie/ o ile nie zasną tak przy bożym cudzie:)))))
zgłoś
Marzenko - umiejętność dziękuje! Rzeźbo - wiersz został niedawno nagrodzony w literackim konkursie "Opowieści zimowe" - org. przez Wyd. Anagram, ale przecież zawsze można coś zmienić...Dziękuję! Wieśniaku - dzięki za obecność i uroczą rymowankę. Pozdrawiam :-)
zgłoś
jest urok, jest klimat :))) pozdrawiam cieplutko :))) K
zgłoś
Dziękuję Kajus :-) Dziękuję również wszystkim niewidocznym za łapkę w górę :-) i pozdrawiam!
zgłoś
Anioły to moja słabość :)
zgłoś
pięknie :)))
zgłoś
Meris, Ania - dziękuję za odwiedzinki! Pozdrawiam :-)
zgłoś
:))
zgłoś
Wróciłam do Świąt - tych sprzed lat. Dziękuję.
zgłoś
bardzo fajny obraz, ładnie prowadzisz :)) a "przy pomocy" użyłaś celowo zamiast "za pomocą"? (personifikacja ścierki, jako aktywnej - ciekawy pomysł ;))
zgłoś