|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Kobieta w czerwonych koralach śni swój koszmar
Ktoś mnie odwiedził, ktoś zza oceanu,
a ja w jakimś domu, naszym ale innym,
pośród swoich ale obcych. Bardzo chciałam
uszanować gości, przedstawić rodzinę,
poczęstować kawą. Nie mogłam
niczego znaleźć. Wszyscy płynęliście
w swoje strony. Jak już znalazłam
kawę, nie było czajnika, gdy znalazł się czajnik,
nie było wody, najlepiej w porcelanie -
brudne filiżanki - a oni czekali.
Opadły mi ręce, zwiesiłam głowę. Kiedy
znów ją podniosłam, nikogo
- już poszli.
.
... udana konwencja koszmarnego snu, który z jawą ma wiele wspólnego....:)
zgłoś
nie chcieli czekać - ich wybór... nie ma się co denerwować:)
zgłoś
jesteś i będziesz zawsze
zgłoś