21 lutego 2012

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Fomo* viator

Życie - dajesz ty w kość
ucząc, że jestem
ledwie jedną z nieskończonej
liczby istnień.

Wracając później do siebie
należało stwierdzić -
coś mnie jednak różni
od gwiazdy,
od wody,
od kamienia.

Dopiero wtedy można dalej
spokojnie siadywać
w ostatniej ławie kościoła,
co absolutnie nie przeszkadza
czuć się w centrum

coraz częściej i dłużej
Offline.



*skrót od: fear of missing out

Wieśniak M
21 lutego 2012 o 18:57

nieskończenie mała niewyobrażalnie niezbędna cząsteczka wszechświata. Sam fakt pojawienia się (nas)gdziejolwiek nadaje tej chwili ważności:))

zgłoś

Za Xymo... Świetny wiersz... Pozdrawiam, Gabrysiu!

zgłoś

Istar
21 lutego 2012 o 20:23

tak! :*

zgłoś

budleja
21 lutego 2012 o 22:13

ci co w ostatniej ławie siadają, są najbliżej Boga:))

zgłoś

Bazyliszek
22 lutego 2012 o 00:49

Gabrysiu kocham Ciebie i co teraz:))))

zgłoś

Al.
22 lutego 2012 o 08:29

Jak przeczytałem to mój status 'Offline' szybko się zmienił :) Ciekawy zamysł !, puenta taka wręcz na czasie :) Kapitalny wiersz ! :)

zgłoś

gabrysia cabaj
22 lutego 2012 o 10:02

dziękuję Wam, wszystkim, którzy czytaliście i każdemu z osobna za wpisy sympatyczne - pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się