20 stycznia 2012

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Forma

Co to za wolność (ość), kiedy tylko
leżeć i czekać do czasu, aż ktoś przyjdzie,
nie przyjdzie.

Co za rozmowy, jeśli ze sobą, wiadomo,
bez iskry. Żeby chociaż jakieś barykady,
zasieki, huk, nóż na gardle, kij w oko, ale nic!
Cisza i spokój. Pokój temu domowi i wszystkim
jego mieszkańcom.

Co za zmaganie (a nie!)
gdy już tylko dwoista natura -
jedna przyziemna, oddana przyzwyczajeniom,
które wyrzucam sobie,
że wszystko, czego się tknę, co wykonam,
jest gorszej jakości, niż można by zrobić,
nie dążąc do ideału, poddając się grzechowi
zaniechania,
jakby to życie było próbą cierpliwości -
kto kogo?

Druga oderwana od realizmu, śpiąca królewna,
która w snach szuka Bra(h)my. Za bramą zielone
pastwiska, a dalej - nie wiadomo dokąd.

.

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 10:07

pewną bramę skojarzyłam, Giocondo, z jakiejś fotografii, już nie pomnę, czyjej...hmmm....;)*

zgłoś

Jarosław Trześniewski
20 stycznia 2012 o 10:27

a ja słyszę muzykę. Brahms:))

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 10:29

oj, żartowniś z Ciebie, Jarku T:)))*

zgłoś

hossa
20 stycznia 2012 o 11:05

porwał mnie stan w wierszu i na moment ugasił ;) bardzo fajnie:)

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 11:38

jeszcze go prasuję, hossa:))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
20 stycznia 2012 o 11:21

Dla mnie zaszczyt, że zostałam podpięta

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 11:40

o nie! Wando! - ten wiersz powstał po czytaniu i słuchaniu opowiadania, więc na pewno moje podpięcie się jest wyrazem szacunku do Ciebie*

zgłoś

Meris
20 stycznia 2012 o 12:00

człowiek, człowiek i jego złożoność :)

zgłoś

budleja
20 stycznia 2012 o 12:01

świetne przemyślenia, zatrzymały mnie, także przemyślałam

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 12:07

Meris, budleja - dziękuję, że czytacie - miłego Wam;)**

zgłoś

oczy jak pustynia
20 stycznia 2012 o 14:27

czasami ze sobą trudno wytrzymać:-). fajny.

zgłoś

gabrysia cabaj
20 stycznia 2012 o 21:16

tak jest przed urodzinami - brak formy...po, będzie jej przybywać:)

zgłoś

Istar
22 stycznia 2012 o 10:40

i to jest to czego potrzebowałam na teraz, bardzo Gabrysiu, dobry wiersz, pozdrawiam :*

zgłoś

gabrysia cabaj
22 stycznia 2012 o 10:58

aj tam, aj tam...M - ;))*

zgłoś

Nesca
22 stycznia 2012 o 10:42

ladnie, ale z wersyfikacją się nie zgadzam:)

zgłoś

gabrysia cabaj
22 stycznia 2012 o 11:02

witaj, Nesco - nie mam pomysłu na inną...wersyfikuję tak, jak mi tam coś podpowiada:)) gdy zaczynam grzebać, wszystko się rozsypuje bez sensu....

zgłoś

Nesca
22 stycznia 2012 o 11:18

ogolnie zmienilabym kolejnosc 'pokoj teemu domowi i wszystkim jego mieszkancom. cisza i spokoj.' do tego momentu jest ogolnie ok, a potem caly czas urywasz myl i czyta sie jakby z zadyszka, ale mimo to bardzo mi sie podoba:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się