1 lutego 2012

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Zbieraj mnie

Wrzącymi palcami, językiem -
szorstko,
jakbyś długo nie miał nic w ustach.

Chcę rozpłynąć się, dźwięcząc,
uniesiona westchnieniem wirować.

Śpiewaj mnie, kołysz, poplątaj -
tak lubię
ciebie słuchać:
w rozgałęzieniu nocy i dnia,
w miękkiej dolinie mgły
i gdy lecimy do góry,

a potem zasiej maczkiem,
póki leciutko nie opadnie
światło,
którym za nas oddycham.

.

hossa
1 lutego 2012 o 14:48

no nie;) mój płomień z wrażenia zgasł ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:10

tak se piszę, hossa, żeby nie zapomnieć, jak się te znaczki, no te literki stawia:))

zgłoś

hossa
2 lutego 2012 o 09:49

tak se czytam, chyba pamiętasz lepiej niż ja;)

zgłoś

ike
1 lutego 2012 o 15:00

wibrować westchnieniem uniesiona--> lepiej brzmiałoby- uniesiona westchnieniem wirować; chyba :); no, no :) hey

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:11

już poprawiłam, wiese - dzięki;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
1 lutego 2012 o 16:19

Łał - Gabrysiu..Odlotowo:)Jestem pod wrażeniem:) Co za erotyk!

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:23

coś mnie tak naszło, An:)))

zgłoś

Istar
1 lutego 2012 o 16:22

ja w przeciwieństwie do hos ;)) mój płomień z wrażenia rozpalił się bardziej ;))) :*

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:24

:))))D

zgłoś

Istar
1 lutego 2012 o 16:25

i tu się nie ma co śmiać Gabrysiu :)))) bo sama jestem ;)))))

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:28

no teraz, Marzenko, już nie wyrabiam:))))))))))))))))))

zgłoś

Istar
1 lutego 2012 o 16:28

nie wyrabiasz? a ja wyrabiam ;)))))))))))))

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2012 o 16:25

ileż energi:))brawo Gabrysiu:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:28

się marnuje, Wiesiu:)))))))))))))))

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2012 o 16:32

:)))))dzielisz się z nami:)))- to nie marnotrwstwo:))))

zgłoś

Bazyliszek
1 lutego 2012 o 16:41

dozwolone od lat 18-tu:))))))))

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 16:44

takiś staromodny, Bazyliszku??:))) cmok*

zgłoś

Szel
1 lutego 2012 o 17:36

ymmm Gabrysiu...rozbierany wiersz u ciebie to rzadkosc :)

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 18:22

czasem aż zazdrościłam, Szel, że inni mogą, a ja nie:(

zgłoś

Konrad Redus
1 lutego 2012 o 17:43

mam wrażenie, że to się nagle urywa, jakbym szukał gdzieś ciągu dalszego, świetny wiersz, autoerotyk (rób mi to tak jak lubię), a jednocześnie przekaz na trochę wyższym poziomie: dalej stary, do oazy trzeba się jeszcze trochę doczołgać

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 18:25

to 'stary' w komentarzu, Konradzie - bingo! :)

zgłoś

Konrad Redus
1 lutego 2012 o 18:51

sama widzisz, wyższy poziom :D

zgłoś

Ania Ostrowska
1 lutego 2012 o 17:54

"rozgałęzienie nocy i dnia" mnie zwaliło z nóg :) ale nie jestem pewna, czy nie powinno być "poplącz"?

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 18:27

jesteś druga, Aniu, która to sugeruje - pierwszy był wiese, ale ja tak lubię słowo 'poplątaj';)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 lutego 2012 o 18:29

skoro lubisz i wybrałaś tę formę świadomie, to w ogóle nie ma o czym mówić :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
1 lutego 2012 o 18:33

:)

zgłoś

Withkacy
2 lutego 2012 o 22:23

Tak!

zgłoś

gabrysia cabaj
3 lutego 2012 o 13:10

:)

zgłoś

budleja
4 lutego 2012 o 12:20

ładnie Gabrysiu:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się