3 kwietnia 2014

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Introligatornia

Och, wczoraj poszłam zwojować świat:
stukały trzewiki o płyty chodników
i tylko schody, schody, schody
i potem w prawo i prosto.
Lecz to nie ten świat – rozmowa się nie klei,
więc idę dalej, nad rzekę.
Za marną furtką, za starymi drzwiami,
czarne żelazne maszyny
zastygłe w historycznej pozie,
jak mężczyźni w długich fartuchach,
którzy w wolnej chwili myślą o domu i dzieciach.
Jest coś wiecznego w ich blatach i tłokach;
w trybach i smarach;
w zapachu i mroku pomieszczenia.
Wielkie okno patrzące na tamę
piętrzącą w dół wodę. Uścisk dłoni.
A gdy do siebie wróciłam już,
trzewiki zzułam i w kąt je odrzuciłam,
bo tylko łóżko, łóżko, łóżko
i w głowie, jak na boso.
 
 
.

alt art
3 kwietnia 2014 o 09:30

a każdy krzew zegarem słonecznym; jak wiersz..

zgłoś

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2014 o 09:33

zajrzałeś pod mój krzew, drogi alcie:*

zgłoś

Eva T.
4 kwietnia 2014 o 11:10

a mowilam? ze potrafisz tak niesamowicie opisac :) "i w głowie, jak na boso"...no to ide teraz...spac ;) nie, nie...do sklepu, cosik na obiad trzeba przygotowac ;) dobrego dnia, Gabrysiu :)

zgłoś

gabrysia cabaj
6 kwietnia 2014 o 10:13

Dziękuję, Ewo - i Tobie dobrego.

zgłoś

.
6 kwietnia 2014 o 17:53

świat jest ciekawszy gdy nie spoglądamy obiektywnie ale perspektywą wynikającą z oddalenia a tych których znamy od wczoraj są czasem bliżsi od tych zasiedzonych - ciekawie kilka warstw można myśli modelować :)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 kwietnia 2014 o 08:29

dziękuję, Marcel.

zgłoś

mua
7 kwietnia 2014 o 08:38

trafię po śladach ;))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 kwietnia 2014 o 18:28

już mam się bać? mua mua:)

zgłoś

mua
7 kwietnia 2014 o 18:43

a czegóż ?? , że trafę do introligatoni ;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 kwietnia 2014 o 18:48

w 'introligatoni' dzwonek nad drzwiami dzwoni:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się