17 lutego 2012

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Podsłuchanie

Nic się nie stało, doprawdy -
mamy swoje lata, a jeszcze stale się uczymy.
Para wariatów jak dwa wiatry,
które znalazły czas,
żeby razem zwiewać przed siebie.
 
Ja teraz muszę pościelić zaspy,
płatki śniegu zmienić w motyle,
strącić z drzew kilka martwych
ptaków,
zatrzeć ślady płowej zwierzyny,
by jej myśliwi nie dopadli.
 
A wiosną?
Pąki seledynem musnąć, zdmuchnąć
jaskrawe płomyki mleczy,
w powietrze unieść, obtrącić
kwiaty ałyczy, jak ślubny welon w oczepiny.
 
Latem, dalibóg, przemebluję wydmy,
morze pozamiatam,
skórę rzeki będę głaskać cierpliwie,
jeziorom wyprasuję na wieczór chusty
z muślinu.
 
Pod jesień tyle roboty z deszczami i liśćmi;
więc leć już, leć...
Po prostu - spadaj, mój miły!
 
.

An - Anna Awsiukiewicz
17 lutego 2012 o 19:05

Prawie się zapomniałam, fruwałam po tych obrazach - a na koniec pac po głowie i się ocknęłam -hihi

zgłoś

gabrysia cabaj
17 lutego 2012 o 19:06

koniec mi się, znaczy, udał, Aniu???:)))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 lutego 2012 o 19:19

Udał, udał..fajnie zaskakuje:)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2012 o 20:00

świetnie zawiany:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
17 lutego 2012 o 20:58

dzięki, Wieśku:)

zgłoś

oczy jak pustynia
17 lutego 2012 o 22:42

ten fragment zajebisty:" teraz muszę pościelić zaspy, płatki śniegu zmienić w motyle, strącić z drzew kilka martwych ptaków, zatrzeć ślady płowej zwierzyny, " reszcie jakby zabrakło pomysłu:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 lutego 2012 o 11:45

tu nie ma pomysłu, oczy jak pustynia - tu jest wiatr, który ma jeszcze tyle do zrobienia...:)

zgłoś

Miladora
18 lutego 2012 o 02:14

Bardzo kolorowy obraz podsłuchałaś, Gabrysiu. :) Dobrym malarstwem mi zapachniało. No i zaskoczyłaś mnie pointą. :) Kupiłam - buziaka wrzucam do dziupli najbliższego drzewa. ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 lutego 2012 o 11:45

och, te pointy, Mi, to moje utrapienie:)

zgłoś

Miladora
18 lutego 2012 o 14:13

O co chodzi? Przecież jest naprawdę dobra. ;)))

zgłoś

sam53
19 lutego 2012 o 18:51

to spadam:)))

zgłoś

somebody man
21 lutego 2012 o 10:05

spadaj miły? pitolenie pitu pitu o niczym bez polotu chciałoby się wrócić do korzeni co? już się tak nie pisze to mogło ujść 2oo lat temu ale dziś?

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lutego 2012 o 10:08

somebody man - nie odwiedzam twoich wypocin? przykro mi, ale nie czytam smędzenia:))))))

zgłoś

issa
21 lutego 2012 o 10:16

somebody, sorry, komenty odwetowe nawet w imię przyjaźni, to nie jest najlepszy pomysł. przeciwnie, komuś, kto tak jak ja, na liternecie jest od jakiegoś tysiąca lat ;d, trudno wyobrazić sobie akcję skuteczniej odbierającą wiarygodność czytelniczą. co to za recenzja, skoro mam świadomość, że pognałeś przeczytać w tempie światła, nieuważnie - cokolwiek z profilu autora, który zostawił niepochlebny komentarz u kogoś, kogo lubisz? pozwolę sobie na odmienne zdanie: różne rzeczy można powiedzieć o tym tekście i nie minąć się z prawdą. z wyjątkiem tego, co Ty zawyrokowałeś:)

zgłoś

somebody man
21 lutego 2012 o 10:16

właśnie... te-1 wywołało we mnie furię komentarz owszem ale punktować na minus?

zgłoś

somebody man
21 lutego 2012 o 10:17

a tekst mi się nie podoba(nowicjusz;))

zgłoś

somebody man
21 lutego 2012 o 10:19

nie pragnę Pani u mnie rozbieżność zapatrywań na sztukę jakkolwiek to zezowato brzmi

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lutego 2012 o 10:21

nie przejmuj się minusami, somebody man - najgorsze są teksty, które mają zera: brak komentu i punktacji - minus to może być plus dla kontrowersyjnego tekstu, więc o co? :))

zgłoś

somebody man
21 lutego 2012 o 10:22

tutaj przyznam Pani rację

zgłoś

milena
21 lutego 2012 o 10:24

coś tu się dzieje, ja tylko do tekstu: za dużo (moim zadaniem) przecinków, na końcach wersów na pewno nie są potrzebne, tak uważam; najlepszego, uciekam :))

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lutego 2012 o 10:27

to jedynie konsekwencja, mileno - też muszę iść do zajęć:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się