|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Przemawiał Prezydent.
Nad głowami wybuchały wojny kwiatów.
Kobieta o twarzy nierównej powiedziała:
uwaga, będę rzygać!
Wiatr wymiatał poróżowe niebo z dymów.
Muzyka cichła.
Ocaleni w odwrocie wybierali ulice
na skróty.
Warstwy soli ze śniegiem - jak błoto.
Puste butelki wyciągały szyje,
znacząc kierunek.
Mężczyźnie petarda roziskrzyła oczy,
wtedy przeskoczyłam
strumyk - płynący w głąb obrazu.
.
samo życie Gab. i tak co roku ... uściski :)
zgłoś
masz rację, ezo - to zeszłoroczny tekst, a jakby nadal aktualny...hmm..
zgłoś
Ja przeskoczyłem ten strumyk nie patrząc w ekran telewizora :))
zgłoś
skoczny jesteś, Leszku:))
zgłoś
:)
zgłoś
An, stokrotko:)
zgłoś
sympatyczne
zgłoś
kogo moje zaspane oczy widzą, Konradzie:))
zgłoś