18 lipca 2013
Skrzydlate mrówki
Pestkując owoce myślałam
o cmentarzu
i o tym, że się ubabrałam
jak Rewolucja Kulturalna
w Chinach -
takie malutkie te dzikie wiśnie
chyba za karę.
Rój pestek rośnie w oczach.
Pocieszam siebie: nie idziesz
na łatwiznę
i myję najmniejsze słoiki
przy czym
zastaje mnie północ.
Z rana obchodzę ogród:
tu bukszpan
obok jałowiec płożący, duży
polny kamień
na polu dochodzi rzepak, powoli
dojrzewa pszenica -
tam wszędzie jest jakiś pies pogrzebany.
Może to pies przechodni?
Po mrówkach już ani śladu
.
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek