Wiara

Gdyby, dmuchawcu,
jakimś cudem być tobą -
a gdzie wiara?.


i przeczytałam ciebie caluśką
od końca jednym tchem
a potem tak się poczułam jak dmuchawiec
który dopiero co wstąpił do nieba
 
gdy już nie miałam nadziei Eva podarowała mi zorzę
 
mam obwisłe piersi nie to co ty
i chyba wypada mi macica
 
jakim cudem jestem tobą a pomimo uznania
nie potrafię zaklinać słów
od suszy
od śmierci
od wszystkich boleści
 
tego ranka rozmawiałam z łysym dmuchawcem
że gdyby doczepić mu oczy
mógłby na przykład udawać
małego strusia



Wiersz dedykuję Małgosi od Szeptoducha

alt art
25 maja 2016 o 15:16

po co w niebie macica..

zgłoś

gabrysia cabaj
25 maja 2016 o 15:20

już się przekonałam, że twoje komentarze, drogi alcie, to tylko jakaś taka kurtuazja..

zgłoś

alt art
25 maja 2016 o 15:22

dobrze, że nie łupież..

zgłoś

gabrysia cabaj
25 maja 2016 o 15:26

dobrze, bo łagodna jestem - gdzie mi tam do łupania kogokolwiek:)

zgłoś

ALEKSANDRA
25 maja 2016 o 23:03

A ja czasem potrafię być powietrzem i tańczę z dmuchawcami

zgłoś

gabrysia cabaj
28 maja 2016 o 09:24

być tańczącą z dmuchawcami, Aleksandra, to jest fajne:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się