9 stycznia 2012

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Echolalia

korci mnie by powiedzieć piszmy wspaniałe wiersze
i dzienniki też ładną prozą malujmy rysujmy w kolorze
i cieńką kreską ołówka cienie sublimując
jeszcze tworzenie muzyki fotografia
film olśniewający wymową ciemności

dajmy się ponosić fantazji biegnijmy biegnijmy gnijmy

zaniemówienie przychodzi z zewnątrz złożone z wyrazów
czytanych z każdej strony przekładanych na własny
język myśli i doznań może tak to jest że się leci
ze skały lub mostu wstrzymując oddech

na jakiś czas przemilcza sprawę gdy wiadomo
nie spełnisz oczekiwań nie ty jesteś orłem sikorko
sroko jemiołuszko jemiołuszko uszko
miej w sobie elementarną przyzwoitość

do siebie mówię żeby była jasność gdy milczę

.

hossa
9 stycznia 2012 o 12:18

dajmy się ponosić fantazji biegnijmy biegnijmy- o to gumisie lubią najbardziej :)

zgłoś

gabrysia cabaj
9 stycznia 2012 o 12:20

to lecę, hosso:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 stycznia 2012 o 14:41

Ty chyba nie musisz tego do siebie mówić - jesteś niesamowita.. uśmiecham się .. fajne:)

zgłoś

ezo**
9 stycznia 2012 o 17:23

:)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 stycznia 2012 o 11:25

An, ezo - :)**

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się