Łatwiej poruszać się w słowach.
Z otwartych okien przetrwają opowieści, aż staną się bajką.
Świat w którym jestem postacią, nie dobiera ról do historii.
Czy jestem tu tylko dla powodu? Nie wydajesz się być dobrym.
A jednak coś nas skupia na patrzeniu w opadające krople,
które zatrzymują światło i dzielą się intymnością.
Ćma złożyła skrzydła. Nic nie wzruszy ćmy, jeśli księżyc nie zapatrzy się w jej stronę, nie ociepli.
W jej chwili kłócimy się o sens. Chociaż sensu nie ma upieranie się przy nieważkości,
kiedy łapiesz mnie wpół i nie mogę odlecieć w żaden stan zakochania.
Jeszcze mi powiesz, że to tylko twoja miłość i nie mogę się do niej przywiązać.
A te wszystkie supełki? Nie da się tego rozwiązać.
Utrwalisz ten ruch trzymając w ramionach kogo masz na wyciągnięcie ręki.
Tak, by nikt nie zrozumiał puenty.
Ale prawie każdemu będzie się wydało, że zrozumiał.
report
Prawie. Kropka to też niezła puenta, taka wystarczająca na totalny koniec. Ale przecież stawiamy też kropki pomiędzy. I idziemy dalej..
report
poki oddechu..
report
niektórym potrzeba dużo więcej, jeślinko :*
report
trzeba życia..
report