wiersz musi boleć albo cieszyć, albo musi być
cholernie inteligenty, że masz chęć nauczyć
się tego wiersza, powtarzać go przy ludziach
i każdy bez względu na płeć, powinien
być liryczny. żeby nie utwardzać twardzieli
i nie złościć złych. żeby się kołysało jak przy
niedzieli. fotel, papieros i cień. książka na
kolanach, zamiast. żeby chciało się mieć
coś w zastępstwo.
gorszejsza niż purytanka..
report
aj tam
report
podoba mi sie i usmiechnal mnie Twoj wpis dziennikowy :) Przypomnial mi sie wiersz, ktory lubie :) I lubie tez takie wiersze czytac, o jakich autor pisze, ale tez i inne...te dluuuugie, ktore sa magiczne i wciagaja, ze az czasami szkoda, ze jednak juz koniec wiersza ;) "//Nie lubię długich wierszy// Krótki wiersz jest jak kamień/ Można nim cisnąć/ Podrzucić jak piłkę/ Lub połknąć przed zaśnięciem/ Długie wiersze są jak ulice/ Gdzie na poboczach stoją samochody/ A leniwy tłum ogląda wystawy/ Krótki wiersz zmieści się w jednym oddechu/ W jednej otwartej lub zaciśniętej dłoni/ W jednym westchnieniu i jęku/ Długie wiersze są dzisiaj niepraktyczne/ Trudno skupić się przy nich/ W nieustającym bełkocie zdarzeń/ Krótki wiersz jest znakiem naszych czasów/ Ziarnem które czeka na swoją porę" -Tomasz Jastrun
report
każdy lubi inaczej, niektórzy podobnie, niektórym wystarczy trochę innym potrzeba więcej. ja lubię czytać z puentą, taką która odsłania kotary wiersza :) serdeczności :)
report
bdb :)) i uśmiechnął:)) lepsze niż wszystkie podręczniki pisania :))
report
:) miał uśmiechnąć :)
report
... " żeby się chciało zastąpić"... tak mi się dużo lepiej czyta.
report