to się dzieje. nagle znikąd wiatr i nie wracam.
bo jak cofnąć się na wietrze.
nie wierzę w duchy i przesądy. ale jak nazwać to: obcięłam włosy.
nie, nie kupiłam czekoladek i nie, nie wybieram się na nocny.
koniec świata dotyczy wszystkich, po mnie nikt nie zagrabi.
w ogrodzie zarosły groby
kwitną na żółto
i mięta, jakby spleciona za ręce
z płaczącą wiśnią
myślę, że zagrabi, a jeśli nie- to zmówi zdrowaśkę. dużo dobrego, a już ostatnie 4 wersy - miód, pełen smutku, ale - miód! :*
report
pisanie to przyjemność, której nie mogę się pozbawić, bo jest jedną z ostatnich :) ściskam Cię serdecznie :*
report
dobrego dnia droga iss
report
hm, Is, ponieważ nie wiem, dlaczego akurat w tym miejscu, to tak na wszelki wypadek dla jasności: mam na Trumlu jeden i tylko jeden login. dobrego dnia i Tobie, i Tobie, Is :)
report
nie bardzo rozumiem skąd potrzeba poinformowania mnie o tym ...nie pytałam i nie wątpię :) dobrego dnia :)
report
:) heh, to z rutyn netowych. wiesz, jak w samopralce, która uruchamia się automatycznie - tak naprawdę to dopiero net (gdzie często zna się kogoś jedynie w postaci z liter, bez realnego ciała, twarzy, oczu) nauczył mnie, że niekoniecznie wiadomo, co, dla kogo, gdzie i kiedy jest oczywiste, więc nieraz wolę dmuchać na zimne, zamiast milczeniem podsycać zbędne nieporozumienia. No, ale fakt, masz rację, że tutaj automat był raczej na wyrost - nie zawsze go w czas wyłączam, kiedy włącza się od czapy :)
report
rozumiem skąd Twoja reakcja, ponieważ bywasz u mnie niekiedy przelotem chciałam Cię zatrzymać pozdrowieniem. jesteś osobą która nie tworzy /nie stawia/ barier i nie zostawia niczego w domysłach dla innych. nigdy bym nie pomyślała, że mogłabyś mieć powód bycia w jednym miejscu kilkoma osobami ;) ale wiesz iss jak to jest, smak czujemy tylko kiedy próbujemy ;)
report
:) no tak, prawda, jestem z gatunku, który raczej często robi notatki na własnej skórze. ot, i teraz, widzisz, w naszej rozmowie pierwszy raz tak bardziej uważnie zaintrygowało mnie, dlaczego, skoro rzeczywiście miewam mało powściągliwe apetyty na różne smaki, jakoś nie kusi mnie smak loginów-aliasów. no nic to, pomyślę, to może coś wymyślę. buziaki, Is :)
report
:)
report
(tak swoją drogą, skoro już tu jestem, pozachwycam się widzialnie tym: "po mnie jednej nikt nie zagrabi". w środowisku, jakie dostało, jest pięknej natury :)
report
lubię Twoje pisanie. dotyka głębin wielkiego oceanu mojej duszy. dziękuję.
report
kim... to ja dziękuję...
report
Budzi emocje, piękne...
report
mnie ciągle koniec świata omija..
report