Przez moment szłyśmy blisko, jej oddech oblepiał ramiona tuląc cienie mijanych drzew.
Ciepła, wilgotna na ustach, dotykałam jej słów jak korali nawiniętych na język.
Włosy – złoty łan – najdelikatniejszy kłos przy kłosie. Biegła melodią, najpierw słabiej, tak, że ledwo szurało pod stopami, by za chwilę sturlać się z góry, na którą zaciągnęła mnie siłą. Obłoki zdawały się szumieć, a las zawieszony nisko skraplał się na rzęsie. Woda drzemała od chmur ziewając brzegiem, gdzie wśród uśpionych pól wyróżniały się lipcowe kamienie. Niczemu się nie dziw – mówiła do siebie – słuchałam jakby każdy gest był do mnie. Mogła mieć sto lat, a mogła dziesięć, nie wiem. Ale ten kawałek drogi kiedy towarzyszyłam jej z myślą że na dobre - rwał się a później spadał latawcem by porwać mnie coraz głębiej.
Nie wiem dokąd pójść by spotkać ją jeszcze. Może kogoś kocha, a może z kimś umiera literując swoje imię coraz głośniej by zamilknąć jak deszcz – kiedy się wypada wszystko syte czeka na słońce. Taka kolej.
zaskoczyłaś mnie, naprawdę, dziękuję bardzo:) no bardzo mnie zaskoczyłaś:)
report
ha :)
report
ładna proza poetycka, mogła mieć sto lat, a mogła dziesięć, może kogoś kocha, a może z kimś umiera, heh, dobre:)
report
(tylko Ewa uważaj, bo ja koszmarnie się gubię w terenie, cierpię na zero orientacji;d poważnie;d) abonobo z tą twórczością to jest tak, że czasami wydaje się drogą donikąd, ale z drugiej strony, nie można mieć żadnej pewności, że faktycznie nią jest, a poza tym donikąd, to może być również bardzo ciekawe miejsce, tylko trzeba je odkryć, żeby się przekonać, jakie ono właściwie jest:) zaocznie raczej trudno to sprawdzić:) dobrego dziewczyny:)
report
:)
report
inspiracje! to jest najważniejsze, otwartość, uległość wobec tego co się czuje :) jeszcze nie mój czas :) pisanie to tworzenie, trzeba mieć z czego :) na razie odpocznę, nałapię motyli :)
report
ładny kawałek prozy, działający na zmysły - jak lubię :) :) :)
report
:))
report
...Istar, ja dopiero z balu wróciłaś, a Ty znów mną zakręciłaś...pięknie tańczysz...na palcach...niczym mgieł... miłości, miłości...i miłości...a reszta sama za nią przyjdzie...jak za jaką panią...:)
report
dziękuję! wszystkiego naj z nowym rokiem :)
report
'Ale ten kawałek drogi kiedy towarzyszyłam jej z myślą, że na dobre rwał się, a później spadał latawcem by porwać mnie coraz głębiej.' nie radzę sobie z tym kawałkiem - blokuje mi cały tekst! Marzenko - wszystkiego Najlepszego w roku 2013 ;)*
report
coś tam zgrzyta, słyszę ;) wszystkiego najlepszego Gabrysiu! :)**
report
sto czy osiemdziesiąt jeden bez paru dni..
report