23 december 2020

diary

Istar
Istar

ten dzień jest tym dniem

Wszyscy o których teraz myślę odeszli.
Tworzyli niepowtarzalny klimat tego dnia, a ja, nie potrafię odtworzyć go bez nich.
Zastanawiam się czy i kiedy obejdzie się bez wspomnień, a rzeczywistość stanie się ważniejsza od przeszłości.
Dawno też przebrzmiała przyszłość, więc o niej nawet pisać nie mogę. Przynajmniej teraz.
Życie ma swój włącznik. Zapalasz światło, ale wychodząc zawsze masz w głowie żeby je zgasić. Bo i po co, komu ma świecić w miejscu gdzie już pusto, cicho. Już po nas.
Potrzebuję zostawić światło po sobie i chcę pojawiać się tam gdzie ono jest. Z nadzieją, że pozostawiono je nie przez zapomnienie. Dla mnie, dla Ciebie. Dla Kogoś.
Mam kilka zasuszonych liści. Są naprawdę piękne. Wspominam o nich, bo wcale nie muszę czuć innej magii. Zrobię z tych liści stroik i będzie dobrze.
Nie lubię marnować wspomnień.
Z bliska wszystko nie wygląda najlepiej, ale z daleka czuję się o wiele lepiej. Ważna i kochana.

Tyle cierpienia, tyle zwlekania z miłością, milczenia, strachu i udawania. Nie wiadomo po co.


Kochaj. I powiedz to, powiedz.

alt art
23 december 2020 at 17:54

nie ma problemu: kocham..

report

Weronika
23 december 2020 at 19:16

wzruszasz mnie za każdym razem...

report

carlos
24 december 2020 at 22:13

bliskie, ja też nie lubię marnować wspomnień

report

samoA
25 december 2020 at 12:37

życie nie kończy się tu i teraz; tyle piękna i dobra jest w Tobie, w Twoich łagodnych słowach lubię przebywać; Jesteś na zawsze!

report

Melancthe
25 december 2020 at 22:47

tylko czy osoba kochana bedzie szczesliwa obdarowana miloscia?

report

violetta
25 december 2020 at 22:53

gdy będzie oddawać pocałunki, to tak:)

report

Melancthe
25 december 2020 at 22:55

@valeria argument nie do podwazenia! :)

report

Weronika
29 december 2020 at 20:30

jestem ponownie i wciąż ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register