Kiedy mówię, że boję się, nazywasz ten lęk moim imieniem.
A ja, pragnę cię jednakowo - jak wtedy, kiedy jeszcze czułam się blisko,
i teraz, kiedy już wiem, że to ja muszę odejść.
Nie potrzeba wielkich słów
Maniery westchnień,
Nie umiem nie martwić się co zrobisz
Albo zapomnieć, że wiem, jak to skończyć.
Jeszcze nas przegonią żywioły
Zepchną
Z żalem się godzę, nie z tobą.
wyłączyłaś kciuki..
report
trochę..
report
chyba wszystkie..
report
Dlatego dla bezpieczności spaceruję w koronach drzew.
report