7 march 2014

diary

Istar
Istar

czyhanie na szczęście

 
nie zagląda już do studni to i wody nie ubywa.
co się dziwić, niejedno lustro rozbiła, a miękka woda
układa się pod każdym, to uwypukla, to przekłamuje
albo odbija po prawdzie.

waliza wypełniona niedokończonymi książkami. 
nie ma niewidocznych miejsc dla niej, tak
żeby nie dziwić się ile jeszcze niepokoi.

i ona, główny bohater, bez charakteru, pozostawiony
senny z żurawiem, równie martwym jak deszcz w studni.
szybciej przybiera tylko melancholii, woda warzy się od
nieba a ziemia ją chłonie aż po brzegi. te, których nie
ma wokół. gdzieś, komuś ta woda obmywa stopy.
i jest jej przeznaczony. ale się nie dowie.

nie zagląda już do studni.

supełek.z.mgnień
7 march 2014 at 22:54

''niewodoczne'' miejsca takie naturalne... (a pewnie zmienisz ''naprawisz'')

report

Istar
8 march 2014 at 07:14

naprawiłam. tak, masz rację..

report

agnieszka_n
8 march 2014 at 22:28

liczę, że się w końcu dowie. wierzę, że warto czekać... tylko wtedy czekanie ma sens.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register