nagle świat wiruje nie od tańca
zmory krążą jak sępy
jakby dusza opuszczając ciało
dzieliła się na kęsy
w sekundę dożywam starości
bez lustra wiem że bruzdy na twarzy
to nie grymas wysycham
pękają mi usta
nagle świat wiruje nie od tańca
zmory krążą jak sępy
jakby dusza opuszczając ciało
dzieliła się na kęsy
w sekundę dożywam starości
bez lustra wiem że bruzdy na twarzy
to nie grymas wysycham
pękają mi usta
jak zwykle to odpowiedź na słowa, dziękuję i przepraszam, że się wtrącam, ale powodujesz to we mnie
report
dziękuję
report
warto było
report
i Tobie Natali
report
Biel się zbliża ,wszystko przykryje śnieg, ciemności wbrew
report
i jesień życia może przynosić radość, jej nie unikniemy:)
report
druga strofa jest super - bez ostatniego wersu
report
pięknie :*
report
bardzo... :*
report
Bardzo obrazowo i boleśnie.
report
dziękuję za Waszą obecność, przepraszam że nie każdemu z osobna :)
report
pęka..
report
...serce
report
Tak...
report