już wtedy brakowało nam granic
kiedy przeczuwasz że wrócę krzesło wrasta w stół
nie rób miejsca nigdy nie nakryjesz ten raz więcej
widzę jak siłujesz się z łyżką
dźwięk rozbicia kiedy krople dotykają ziemi
kaleczy drzewa ułożone pod nami
ślady zostają na dłużej
tylko boję się rzeki którą jesteś
lubię na twoim brzegu wyczekiwać myśli
przyglądać jak porywasz łodzie
i znosisz dalej ode mnie
na środku jest głębiej
gniją wraki a w oku Marii zamieszkują ryby
przemakając łatwiej odczujesz chłód
te stare okiennice mogą przetrzymać burzę
tylko otwieraj je częściej
niech będą szczeliną dla światła którym jesteś
wtedy łatwiej trafić tu nocą
smutnie Marzenko, bardzo smutnie... serdeczności ;*
report
hej kochanie, to próba odpisania na wiersz światłoczułej :*
report
bardzo ładnie o przemijaniu, koresponduje znakomicie, miłego Istar:)
report
Heh, Ty wiesz, że mnie najczęściej iskrzą obwody przy Twoich tekstach. Znaczy, w obfitości soków przegrzewa się układ nerwowy, więc najczęściej je czytuję z bezpiecznej odległości. Jednak tutaj daję radę: wydaje się owocnie. I to nie aż tak, że ostatecznie soki wyciśnięte z metafor zalewają mi synapsy w wielozwarciach i rozłączam się z kontaktu. Dla siebie, prywatnie, widzę 1) "nakrywasz do stołu drżącą dłonią wybierasz pestki" - bez "drżącą dłonią" /dławienie aż nadto starcza mi jako sygnał stanu/, czyli "nakrywasz do stołu wybierasz pestki" 2) "krople mają dźwięk rozbicia kiedy dotykają ziemi / kaleczą stare drzewa ułożone pod stopami" tu wg mnie przekombinowane, więc "krople kaleczą stare drzewa ułożone pod stopami", korzyści przewyższają straty z ograniczenia niektórych znaczeń 3) "bezsilnie rozłożysz ręce przemakając" rozłożysz ręce będziesz przemakać - również ze względu na gramatykę. Tak czy inaczej, reszta może ze mną wejść w rezonans bez szwanku; kojarzy mi się trochę z moim ukochanym "Traktatem o łuskaniu fasoli"; takie jego liryczna echatość. Dobrego
report
I wiem i nie. Rzadko komentujesz, nie, to nie wyrzut a taka mała dygresja. Dobrze, że nie zapadłam się w jednorakości i jest coś jeszcze poza mętnością metafor, które skutecznie ukrywają emocje. Is, przyglądam się Twoim propozycjom, i powiem szczerze powalczę ze sobą o frazę "dźwięk rozbicia" - ponieważ to na niej zbudowałam część tekstu, pozbyć się jej - to jak odciąć resztę od powietrza. Co do -asz -ysz, przemyślę jak wyjść z szumiącego tłoku. Dobrego i Tobie.
report
"dźwięk rozbicia kiedy krople dotykają ziemi" yhm, chyba tędy mogłabym przejść. znaczy: to już mnie aż tak nie kusi: "zamknij oczy".
report
co jest trochę dziwne, bo przecież ubyło - na pozór widać - bardzo niewiele:)
report
Powiedziałam? Nie, nie powiedziałam: dziękuję :)
report
Ija też dziękuję:)
report
na wszystko przyjdą nasiona....:)
report
Wieś :))
report
no i się zadziało, tylko nie rozumiem dlaczego w dzienniku...hmmm....
report
odprysł :*
report
noo, jak zwykle: pięknie, boleśnie, pięknie, obrazowo, pięknie, emocjami, pięknie, pięknie :*
report
Mag :)
report