27 march 2014

diary

Istar
Istar

chaszczak

czary, czary, pomyślał czarny kot przybłęda
domek dach marszczy, uszyma niebo mizia
niwidu nisłychu, kto cię zmalował
od środka równieś piękny, ceglany,
może sękacz, albo piernikowaś willenka
a domek sza, ani kukuryka, a kotek miau
psik, kich i czeka, coraz nowych barw 
przybywa, a jego czerń nie znika

po prawdzie powiem ci kotku, ty żeś
z innej bajki, ale jak poprosisz hossę
kto wie, róż, czerwień, może fiołkowy
błękit, a już ci - jest i taki - kwiaty
jak lustra dla nieba, choć ono piękne
lubi się przemieniać, a skąd myślisz
tęcza, taki udany mejkap
siedź i czekaj, nie, nie szczekaj,
miaukaj, nie, nie mleka, nie ma
mleka, o i już, już się uśmiecha
hej, hosso, oswój z nami kociaka

Ania Ostrowska
27 march 2014 at 06:42

:) bardzo fajnie, tylko niektóre ogonki uciekły

report

Istar
27 march 2014 at 07:45

kurcze Aniu, no nie widzę :)

report

Ania Ostrowska
27 march 2014 at 17:38

"hossa" chyba się odmienia więc "hossę", a wydawało mi się że coś jeszcze :( dlatego powiedziałam o ogonkach w l. mnogiej. Teraz faktycznie więcej nie widzę, może i się zagalopowała, dość rano było, przepraszam

report

Istar
28 march 2014 at 06:09

:) ok Aniu, dziękuję :)

report

Aśćka
27 march 2014 at 12:31

bardzo mi się podoba:)

report

hossa
28 march 2014 at 09:26

:) czary, czary, pomyślał czarny kot przybłęda - i po tych słowach usłyszałam Twój głos Istarka mruczący bajkę do ucha. Ale mnie ucieszyłaś z rana, dzięki wielkie :) A wiesz, tak przy okazji pomyślało mi się, że posłuchałoby mi się wymruczanego i nagranego wiersza przez Ciebie, heh. Dobrego dnia Istarka:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register