W ucieczce przed nieodwracalnym,
w ciemnym zaułku dopadł ją lęk.
Śliskimi mackami oplótł nogi
by na dobre zagnieździć się w trzewiach.
Rozplenił się jak kłącza perzu,
biorąc w posiadanie każdy ruch.
Nie mieszcząc się w ciasnym pancerzu,
przebił się przez bladą skórę
obmacując jej oczy, usta i krtań.
Była jak dziecięcy balonik unoszący się w powietrzu,
uległa i bezbronna, szła tam, gdzie pchnął ją tłum.
I tylko czasem, nocą,
ni to na jawie ni to we śnie,
miała siłę wdeptać demony w szpary podłogi
i śnić o pięknym jutrze.
na taki perz nawet Roundup nie pomoże
report
hehe pomóc nie pomoże, fakt, ale może gruntownie, bezapelacyjnie zaszkodzić :)
report
Piękny wiersz:)
report
Bardzo dziękuję :-)
report
wytarzałem się dzisiaj w perzu najwięcej zielska mam w kołnierzu ... ... Ananke w mitologii greckiej bogini i uosobienie konieczności, bezwzględnego przymusu, nieuchronności, siły zniewalającej do podporządkowania się wyrokowi przeznaczenia... szczena opada
report
Monarchus, przyjmując taki nik, Ananke- byłam w pełni świadoma jego znaczenia, wiąże się z tym pewna silna emocja i zdarzenie więc cytat uważam za zbędny,
report
zmieniłabym słowo" ochoczo", nie pasuje do ponurej treści wiersza. Może "by na dobre"? I lepiej mi się czyta bez ostatniego wersu. Poza tym - ok. dobrego!
report
O widzisz mnie też to słowo zgrzytało, podumam nad zmianą, dziękuję za wizytę i komentarz :-*
report
popłakałem się, dzięki, jakbym to widział i czuł na nowo, w czerwcu na raka odeszła moja mama
report
...
report