|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (191) Proza (12) Dziennik (9) Fotografia (18) Książki (1)
Pocztówka poetycka (32) O autorze Znajomi (32) | |
lato lubi bawić się światłem
schodzi na polany uskrzydla drzewa
by nie zabrakło tlenu
echo pierwotnego lasu
jak czuła samosiejka
odmłodzi starodrzew
w nas od wczoraj kolejne zielenie
dotykamy korę po wiosennych deszczach
mech w roztargnieniu myli strony
wychodzi na południe
za naszym uśmiechem
miasto wbija pazury w beton
rozgrzany chłonie pył w szorstkość chodników
twardym podeszwom zostaje niewiedza
o ciemnej stronie materii
jeszcze boso po trawie
- zdążyć - nim uciekną galaktyki
ja tam w sandałach, chodnikiem..
zgłoś
i prawidłowo ;)
zgłoś
na pocieszenie: mgławica andromedy wykazuje przesunięcie ku fioletowi; zbliża się do nas z prędkością circa sto kilometrów na sekundę..
zgłoś
strofa o mieście- świetna. pozdrawiam.
zgłoś
i ja pozdrawiam, dziękuję Agnieszko :)
zgłoś
'uskrzydlone drzewa', 'miasto wbija pazury w beton' - w ogóle piękny wiersz!
zgłoś
:))
zgłoś