12 maja 2013

poezja

lajana
lajana

Rozmowa z Julią (pytania składają się wielokrotnie)

uliczka zbiera hałas miasta
drzewom głuchną liście
od wczoraj wydoroślały migdałowce

wesoło tylko ptakom
nie zapomniały ćwiczyć treli
jeszcze w błyszczącym śniegu
dogoniony takt zaczynają od nowa

pytania otwierają metafory
pęcznieją krople na szybie
przez chwilę wyobrażasz
galaktyki

pod powiekami dziecka
gdy nie przychodzi sen
zmieści się kosmos

mówisz - nie ma powrotu -
niebo ograniczają ściany
przewieszasz obrazy

znów dostrzegasz niezauważone
tata składał z gazety papierowe zwierzęta
nie wiedziałaś że to origami
 
 geometria szczęścia?

sam53
12 maja 2013 o 14:55

gdy przymknę powieki..........czuję się jak w kosmosie:))

zgłoś

lajana
12 maja 2013 o 17:35

:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 maja 2013 o 16:37

Przewieszanie obrazów bardzo mi odpowiada, lubię powroty do dzieciństwa i tę dziecięcą ufność: "tata składał z gazety papierowe zwierzęta nie wiedziałaś że to origami " PS. Nie mogę się doczekać spotkania z Julią w Twoim tomiku :)

zgłoś

lajana
12 maja 2013 o 17:41

Bosonoga, cieszę się, że zaglądasz do Rozmów, mam nadzieję, że tomik będzie mógł do Ciebie trafić w najbliższym czasie. :) Pozdrawiam wiosennie. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się