|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (191) Proza (12) Dziennik (9) Fotografia (18) Książki (1)
Pocztówka poetycka (32) O autorze Znajomi (32) | |
porozmawiajmy o tym co będzie
o tym co wczoraj było i przeszło
spokój się rodzi w miękkim półszepcie
i budzą słowa ufnie i ciepło
wyblakły bilet z dawnej podróży
powróci jeszcze to samo tango
krwistoczerwony rubin na ustach
od pocałunków śni się kochankom
a teraz ciągle spóźnione wiosny
z kolorów więcej czerni niż bieli
i na policzkach dojrzałych brzoskwiń
wpleciony szelest letnich kądzieli
bo o milczeniu trudno rozmawiać
zamknięta radość w sercu na głucho
parasolami senne kawiarnie
znów katarynka skrzeczy papugą
są dwa kieliszki i filiżanki
wystarczy chyba na drugą kawę
spokojny wieczór w gwiaździsty kantyk
dobierze słowa wiem że potrafi (...)
potrafisz..
zgłoś
;)
zgłoś
i przedwieczorna kawa , czasem dużo sprawia:)
zgłoś
kawa jest niezastąpiona :)
zgłoś
idę z Tobą , dobrze się idzie :)
zgłoś
:) to super
zgłoś
Dobrze się czyta :)
zgłoś
:))
zgłoś
przepiękny:):) ukłony
zgłoś
odkłaniam się pięknie :)
zgłoś
formalnie na 5. jednak klimat nieco przesłodzony, zbyt gastronomiczny... brak mi pazurka albo chociaż ostrego tipsa ;) niemniej, udany łagodnie wiersz
zgłoś
;) Też lubię pazur, tu muszę się sama zadowolić papugą i puentą. Dla mnie to smutny wiersz, to znaczy, że taki jest od środka, dobrze więc, że na zewnątrz udało się przesłodzić. ;)
zgłoś