|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (191) Proza (12) Dziennik (9) Fotografia (18) Książki (1)
Pocztówka poetycka (32) O autorze Znajomi (32) | |
Rozmowa z Julią (o sowich oczach i zegarach)
noce milczą głęboko
a myśli jak sowy
wypatrują wielkimi oczami
głodne spadają - pewne zdobyczy
dopiero o świcie poczują sytość
lekcje niesennych minut
pantomima atramentu bezgwiezdnego tła
krzyk budzika uciszony dotknięciem
błogosławieństwo spokojnych
trud spędzonych w gorączce
wyrywasz się do słów
chcesz jak kwiatom użyźnić kołyskę korzeni
o pieszczotę płodnego czarnoziemu
zapisujesz siebie
za ścianą angielski zegar przypominał
że noc też należy do czasu
gdy wujek nakręcał sprężynę
odpowiadał dźwiękiem starego mechanizmu
nie zasypiasz spokojnie
zgubiona kolejność
odebrany akompaniament
jesteś tarczą z cyframi godzin
pod którą wciąż słyszysz
takt
Była już babcia, tata... a teraz pojawił się wujek :) Jak widzisz, czytam Twoje Julie :) "pantomima atramentu bezgwiezdnego tła" - to dzisiaj najbardziej zachwyciło moją wyobraźnię... Pozdrowionka!
zgłoś
Dziękuję Bosonoga, nie do końca wszytskie Julie znalazły się w netowej publikacji... Ta jest trzydziesta, jeśli dobrze liczę. Wujek pojawił się już, myślę, że jeszcze o nim będzie... Dziękuję, że czytasz, pozdrowiona i ode mnie. :
zgłoś
to ja chcem w calosci, 30 please:))))))
zgłoś
:)) dobrze Bazyliszku, ale trochę musisz poczekać... ;)
zgłoś
z julią jak zawsze - pięknie.
zgłoś