14 kwietnia 2013
Rozmowa z Julią (o sowich oczach i zegarach)
noce milczą głęboko
a myśli jak sowy
wypatrują wielkimi oczami
głodne spadają - pewne zdobyczy
dopiero o świcie poczują sytość
lekcje niesennych minut
pantomima atramentu bezgwiezdnego tła
krzyk budzika uciszony dotknięciem
błogosławieństwo spokojnych
trud spędzonych w gorączce
wyrywasz się do słów
chcesz jak kwiatom użyźnić kołyskę korzeni
o pieszczotę płodnego czarnoziemu
zapisujesz siebie
za ścianą angielski zegar przypominał
że noc też należy do czasu
gdy wujek nakręcał sprężynę
odpowiadał dźwiękiem starego mechanizmu
nie zasypiasz spokojnie
zgubiona kolejność
odebrany akompaniament
jesteś tarczą z cyframi godzin
pod którą wciąż słyszysz
takt
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53